Tanie feromony

11-01-2012 08:13:53

Mój kolega mawia: „nie stać mnie na kupowanie tanich rzeczy”. Kto naciął się np. na koszule, które tracą kolor po paru praniach, ten wie, o co chodzi. Kupowanie taniego badziewia to tracenie pieniędzy w najgłupszy sposób, bo co z tego, że coś jest tanie, skoro nie działa?

Tanie feromony albo mają bardzo niskie stężenie feromonów albo stężenie równe 0. Trzeba nie mieć sumienia, żeby z zimną krwią opychać ludziom taki szajs. Ja też na początku przygody z fero naciąłem się na lewe produkty. Miałem jednak na tyle szczęścia, a raczej dociekliwości, że po nieudanej próbie zbadałem temat i dowiedziałem się, jaki jest skład produktów z feromonami i dlaczego ich cena nie może spaść poniżej pewnego pułapu. Jeśli Ciebie także zawiodły tanie feromony, nie zniechęcaj się, lecz przed następnym zakupem zrób porządne rozeznanie. Trzy rady:

  • sprawdź stężenie feromonów. Jeśli jest poniżej 0,1 mg/ml lub nie jest podane wcale, zastanów się nad zakupem;
  • zapoznaj się z opiniami innych, np. na forach internetowych;
  • kupuj w zaufanych sklepach.
  • Tanie feromony po prostu nie działają, dlatego na koniec jeszcze czwarta – nadprogramowa – rada. Jeśli masz kupować tanie feromony, to lepiej nie kupuj nic.

    Androstenon

    14-12-2011 08:52:16

    W przebogatej meneżerii ludzkich charakterów są także takie kobiety, które lubią mamusiować, więc dobierają sobie za partnerów niedorajdów. Jednak nie oszukujmy się – większość pań ceni sobie męskość, czyli pewność siebie. Kobiety lubią, kiedy facet wie, czego chce.

    Mocnego charakteru nie zbudujesz sobie z dnia na dzień, to kwestia ciężkiej pracy nad sobą, a po części odziedziczonych predyspozycji. Możesz za to podrasować swój wizerunek, szczególnie pierwsze wrażenie, jakie wywierasz na dziewczętach. Do tego doskonale nadają się feromony, zawierające androstenon. Oczywiście – jak zawsze podkreślam – fero da Ci przewagę lecz to jak ją wykorzystasz, zależy od Ciebie! Feromonów wzbogaconych o androstenon jest trochę na rynku, a jeden drugiemu nierówny. Czterem z nich, dość popularnym, poświęcę nieco więcej uwagi.

    Perfect Ten
    O Perfect Ten mówi się, że to produkt o najwyższym dostępnym stężeniu feromonów. I jest to prawda. Androstenon to 60% mieszanki trzech feromonów, które tworzą Perfect Ten. Androstenon jest feromonem typowo samczym, sygnalizującym obecność dominatora. Jego duże stężenie oznacza, że budzisz respekt, a dziewczynom w Twojej obecności miękną kolana. Mi osobiście miękną kolana, kiedy robię przelew za zakup tego fero, bo cena jest tak samo z górnej półki jak i produkt. Na szczęście podczas składania zamówienia przeważnie siedzę, toteż obywa się bez tragicznych konsekwencji. Są za to konsekwencje bardzo pozytywne. Perfect Ten nałożony wraz z dobrymi perfumami daje piorunujący efekt – wyobraź sobie, że jesteś przewodnikiem prehistorycznego stada i każda samica chce mieć z Tobą potomstwo, a osobniki płci męskiej łakną Twoich rozkazów. Takie robisz wrażenie z Perfect Ten.

    Love & Desire

    Stestowałem ten produkt i jedno mogę powiedzieć z całą pewnością: zapach ma dość przyjemny. Gdybym oceniał go w kategorii średniej klasy perfum dostałby na pewno mocne 4+ (w sześciostopniowej skali ocen). W kategorii feromonów mogę mu wystawić, co najwyżej 2, czyli (takie za moich czasów było nazewnictwo) mierną, potocznie zwaną „mrukiem”. Niestety nie zaobserwowałem większych efektów po nałożeniu Love & Desire. Nie spotkała mnie żadna miłość, zaś pożądanie zauważyłem jedynie u siebie samego. L&D wcale nie pomogło mi go zaspokoić. Jeśli ten produkt w ogóle zawiera androstenon, to w śladowych ilościach.

    BTB
    BTB kojarzy mi się z działaniem wszechstronnym: od budowania pozytywnego wizerunku po zwiększanie seksualnej atrakcyjności. Pozytywne efekty: znaczny wzrost pewności siebie, zwiększone libido i mocno sympatyczne reakcje otoczenia. BTB to pełna gama feromonów (mieszanka 6 substancji) i chyba właśnie dlatego poza typowo samczym efektem androstenonu, odbieram też z otoczenia inne reakcje. U niektórych, owszem, BTB wywołuje postawę respektu, szacunku. U innych jest to reakcja większej otwartości, sympatii połączona z rozgadaniem. Sądzę, że jest to zależne od indywidualnej wrażliwości na poszczególne feromony składające się na BTB.

    Miyoshi Miyagi
    Opinie o tym produkcie są zróżnicowane. Miałem możność wysłuchiwania pochwał, ale niektórzy fero-wyjadacze są sceptyczni wobec skuteczności Miyoshi Miyagi. Moje zdanie lokuje się gdzieś pomiędzy jedną i drugą opinią. Miyoshi Miyagi działa, ale subtelnie. Jest to zapewne wynikiem niezbyt wysokiego stężenia feromonów w tym produkcie. Efekt jest typowo „androstenonowy”, czyli większe uznanie wśród facetów i wizerunek konkretnego gościa u kobiet. Z tym jednak zastrzeżeniem, że jest to efekt o wiele mniej odczuwalny niż w przypadku wspomnianych wyżej Perfect Ten czy BTB. Nie sposób przy tym nie zauważyć, że Miyoshi Miyagi jest od nich o wiele tańszy, co rekompensuje słabsze działanie. Podsumowując: całkiem przyzwoity produkt w tej kategorii cenowej. Dla tych, którzy wolą delikatny wpływ, niż masowy atak androstenonu.

    Test na studentkach

    31-10-2011 16:10:25

    Pheromax przetestowany! Na niemieckich studentkach :)

    Samotność

    15-09-2011 11:21:11

    Czasem jestem pytany o to, czy feromony mogą posłużyć do zbudowania normalnego, stabilnego związku. Odpowiadam, że nie mniej niż trafnie dobrane ubranie, ognisto czerwone Ferrari albo pieniądze na romantyczną kolację z francuskim winem. Jeśli cierpisz na samotność, pamiętaj, że żadna z tych rzeczy nigdy nie stanie się podstawą trwałej relacji, ale każda – w tym także feromony – mogą pomóc Ci wyróżnić się z tłumu, a przez to ułatwić poszukiwanie tej właściwej dla Ciebie osoby. Ludziom „z zewnątrz” feromony często kojarzą się z jednorazowym podrywem w klubie. Kiedy jednak słyszę pytanie o feromony i związki, zgaduję, że po fero sięgają nie tylko nocni uwodziciele lecz także ci, którym ciąży samotność.

    Tak, samotność. Samotność to prawdziwa epidemia. Z jednej strony relacje w naszym świecie stają się powierzchowne, z drugiej rosną nasze oczekiwania wobec partnerki / partnera. Przez to jest nam coraz trudniej cieszyć się obecnością drugiej osoby, szczerą, głęboką znajomością. Przybywa ludzi ciężko doświadczających samotności.

    Sądzę, że wiele osób rozważających zakup pierwszego flakonu feromonów nie kieruje się chęcią łatwego seksu. Wręcz przeciwnie, szukają sposobu na zapewnienie sobie stałej obecności drugiej, bliskiej osoby. Chcą przerwać swoją samotność lub odpędzić jej widmo, bo nawet ci, którzy są z kimś dzisiaj, boją się, że samotność dopadnie ich jutro.

    Czy feromony mogą być lekarstwem na samotność? Na samotność nie ma uniwersalnej odtrutki. Nie są nią także feromony. Dlaczego więc korzystam z fero? Bo otrzymuję ich dobrodziejstwa: wzrost pewności siebie i przychylność innych ludzi. Jednak to, że feromony szybko zaskarbią Ci zaufanie innych, to tylko pierwszy krok. Prawdziwie udaną relację z drugim człowiekiem musisz wypracować sobie sam. Tylko tak poradzisz sobie z samotnością.

    Odpowiedzi na pytania z youtube

    06-09-2011 08:22:41

    Odkąd wrzuciłem filmy o feromonach na youtube, na moje konto przychodzą liczne pytania. Odpowiadam na nie w miarę możliwości, a jako, że czasu nie mam za dużo, postanowiłem na część z nich odpowiedzieć publicznie.

    chciałem się spytać o twoje dalsze spostrzeżenia jeśli chodzi o feromony… typy, rodzaj i jak działa itd itp…

    Główne rodzaje są dwa: po pierwsze, tzw. feromony społeczne i po drugie, przeznaczone stricte do uwodzenia. Te pierwsze powodują większą otwartość rozmówców, pozwalają wyróżnić się w towarzystwie i szybko zdobyć zaufanie. Feromony do uwodzenia mają skład, który działa mocniej na płeć przeciwną i w większym stopniu pobudza seksualnie. Oczywiście każdy dobry produkt w jakiejś mierze pełni obie funkcje.

    Spotykam się od pewnego czasu z pewną dziewczyna i było wszystko ładnie pięknie, a nagle zaszło miedzy nami do pewnego zajścia nieprzyjemnego z udziałem innej osoby. Ona powiedziała mi kilka przykrych rzeczy i niestety to tkwi we mnie cały czas. Kiedy jestem u niej niby wszystko jest ok ale już nie ma miedzy nami czegoś takiego co było kiedyś. Nie wiem jakie feromony bylyby dobre w tej sprawie…

    Feromony nie rozwiążą problemów w związku. Mogą być tylko pomocą. Najlepszym lekarstwem jest zawsze szczera rozmowa – tu przydatne może być np. BTB, bo sprawi, że druga osoba łatwiej Cię wysłucha i sama bardziej się otworzy. Jeśli natomiast Twoim zamiarem jest wskrzeszenie ognia z początków waszego związku, to polecałbym Pheromax. Przy czym w obu przypadkach radzę potestować działanie feromonów zanim ich użyjesz w decydującym starciu.

    Mam pytanie związane z feromonami. Co Pan myśli o PHEROMAX?

    Same dobre rzeczy. Przy czym polecam go osobom, które coś niecoś o feromonach wiedzą, bo to mocny produkt z górnej półki.

    hey ja jestem kobieta i potrzebuje mega mocnych feromonów, tak że gdzie tylko pójdę to faceci będą mnie zaczepiali i gadali ze mną, że będę w ogóle w centrum zainteresowania, wszyscy będą mili itd. masz jakieś fajne propozycje ?? ;) z góry dzięki

    nie sądzę, aby istniały feromony, które spełnią aż tak wygórowane oczekiwania. Jak to się mawia – fero dodaje 20% do osobistego uroku. Jeśli chcesz być w centrum zainteresowania, przede wszystkim zacznij pracować nad sobą, a feromony mogą spotęgować ten efekt. Jeśli chodzi o kobiece feromony to słyszałem bardzo dobre opinie o The Edge.

    mam do Pana małą sprawę oglądałem te filmiki i nie wiem co myśleć o tych feromonach, troszkę drogie to , i miałbym do Pana małą prośbę czy podał by mi pan jakieś tanie feromony (takie do 100zł jak by można) i sprawdzone bo widzę że jest Pan już obcykany w tych feromonach.

    W takiej kwocie proponuję The Edge (126 pln) lub próbkę Pheromax (38 pln). Przy czym, jeśli zdecydujesz się PHX, to zachęcam do odwiedzenia ferum.pl i zapoznania się z doświadczeniami innych. Wówczas na pewno wykorzystasz w pełni moc tego feromonu.

    Feromon miłości

    05-08-2011 21:35:58

    Kiedy laik dowiaduje się, że stosuję feromony od razu patrzy spode łba, a ja już wiem, że w tym łbie łomocze się jedno słowo „seks”. No i jeszcze pewnie kilka pokrewnych, w każdym razie orbitujących wokół sfery cielesności. Toteż pomyślałem sobie, że pójdę na rękę stereotypom i poprosiłem koleżankę o kilka słów na temat fero, które ma dość jednoznaczne przeznaczenie:

    Bad Boys i feromony – video

    27-07-2011 11:30:10

    Ciekawa wypowiedź składu chippendale o feromonach.

    Zgadzam się: feromony są dla każdego, nawet największemu uwodzicielowi mogą ułatwić życie :)

    Androstenol w atmosferze

    03-07-2011 20:12:16

    Kiedy używasz feromonów któryś rok z rzędu, nakładanie ich staje się dla Ciebie czynnością mechaniczną. Budzisz się rano, myjesz zęby, nakładasz feromony. Oddychasz androsteronem. Z czasem można przyzwyczaić się do sympatycznych reakcji ludzi i zapomnieć, że część z nich to zasługa chemii organicznej, którą czerpiesz z małej buteleczki, w tym androstenolu właśnie, którego głównym zadaniem jest zmienianie Twojego otoczenia na przyjazne i otwarte.

    Niedawno miałem przeprowadzkę. Flakony z feromonami umieściłem w jednym z kartonów i rozstawiając rzeczy w nowym mieszkaniu, nie wyjąłem ich od razu, wraz z pozostałymi artykułami pierwszej potrzeby. Niedługo potem w moim tzw. miejscu pracy zaczął dominować jakiś dziwny, mniej fajny niż zazwyczaj nastrój. Złożyłem to jednak na karb zmiennej pogody, nie podejrzewając, że to po prostu androstenol ulatniał się z mojej odzieży.

    Dopiero po jakichś trzech tygodniach wróciłem do zbożnego obyczaju stosowania feromonów. Na początku nie skojarzyłem, że nagłe ocieplenie stosunków w robocie ma związek z porannym BTB. „O co chodzi” – zachodziłem w głowę, kiedy trzeci dzień z rzędu koleżanki częstowały mnie jakąś bombonierą, krakersami albo wypiekami własnymi. Do tego powrócił temat wspólnego piwa, na które umawialiśmy się od dłuższego czasu. I w końcu mnie olśniło! Tak oto objawiał się powrót androstenolu do atmosfery. Poczułem się dokładnie tak, jak w początkowym okresie przygody z feromonami. „Wow!” – myślałem sobie. – „To naprawdę działa” :) Jak zupełny świeżak zachwyciłem się mocą androstenolu i tym, jak bardzo może on umilić życie, nie tylko temu (choć przede wszystkim), kto je stosuje, ale całemu otoczeniu, które go wdycha.

    Feromony: dowód ostateczny

    28-03-2011 17:55:34

    Swego czasu widziałem na feromony.pl ankietę przeprowadzoną wśród użytkowników fero. Temat: jak fero wpływa na ludzi. Bardziej ciekawscy internauci mogą sobie przejrzeć raport tutaj, ja ograniczę się do jednego stwierdzenia i kilku uwag. Otóż należy stwierdzić jednoznacznie i głośno: wyniki badania są MIAŻDŻĄCE. 98,48% osób z grupy liczącej 998 badanych potwierdziło, że widzi efekty działania feromonów. 98%!!! Aspiryna pewnie nie ma takich osiągów :)

    Badanie dotyczyło tylko produktów ze sklepu feromony.pl i trochę szkoda, że feromonom.pl zabrakło odwagi, żeby porównać swoje fero z konkurencją. Przy okazji mam pytanie do tych paru malkontentów marudzących na ferum.pl, że im fero nie działa. Warto było poskąpić paru złotych na markowe feromony i kupować jakieś badziewe nie-wiadomo-gdzie? Hm? Warto było?

    Co prawda znalazła się też grupka, liczona w promilach, która zeznała, że jej fero pogorszyło i tak już nieznośny żywot. To jest zapewne te kilka osób, co to ani nie przeczyta ulotki, ani nie zapyta bardziej doświadczonych, lecz leje na siebie feromony, jakby to była woda z prysznica.

    Moim zdaniem trochę niepotrzebnie w ankiecie pojawiły się pytania, które umocnią zwolenników „teorii placebo” w ich przekonaniach. Mam tu na myśli pytanie o wzrost atrakcyjności, które brzmi: „Jaką odczuwasz różnicę we własnej atrakcyjności od czasu kiedy stosujesz feromony?”. Dotyczy ono subiektywnych odczuć. Nawet jeśli fero wzmacnia pewność siebie i poczucie własnej wartości, to nie jest to jeszcze żaden dowód, że w jakikolwiek sposób wpływa na otoczenie.

    Wróćmy jednak do jasnych stron fero-rzeczywistości. Ogólnie, powiem nieskromnie, wyniki mnie nie zaskoczyły. Prawie 80% zyskało na pewności siebie, częstotliwość seksu u ludzi stosujących fero wzrosła średnio o 40%, a 62% dostrzegło duże zmiany na lepsze w sferze nawiązywania nowych kontaktów… I tyle na ten temat.

    Feromony

    21-03-2011 13:50:23

    Dla wielu współuczestników naszej fero-przygody feromony wydają się być prawdziwą udręką. Zamiast natychmiast otworzyć nowy rozdział w życiu erotycznym przynoszą rozterki, niepewność co do właściwego stosowania i dziesiątki wątpliwości. Oczywiście to naturalne, że każdy z nas chce jak najpełniej wykorzystać moc feromonów. Należy jednak pamiętać, że każdy ma inne predyspozycje biologiczne, dlatego nie ma jednej uniwersalnej recepty stosowania feromonów. Cóż zatem począć? Mam jedną radę – baw się feromonami. Eksperymentuj.

    Testuj, testuj, testuj! Bądź Kolumbem, który odkrywa wszystkie możliwe zastosowania feromonów. Nakładaj fero na nadgarstki, za uszami, na ubranie. Raz użyj kropli i stań w kolejce w warzywniaku, innym razem spsikaj się końską dawką i odwiedź żeńskie liceum. Feromony stworzono po to, żebyś cieszył się życiem, więc korzystaj z ich mocy, jak tylko się da. Bądź odważy! Cokolwiek robisz, żeby nauczyć się więcej o feromonach to krok w dobrą stronę. Najwyżej ktoś zwróci Ci uwagę, że pora na kąpiel albo rozboli Cię głowa. To chyba niska cena za korzyści, które mogą stać się Twoim udziałem – łatwiejszy podryw i szacunek otoczenia.

    Kiedy już się wyszalejesz pora na systematyczność. Przeistocz się w alchemika, który starannie odmierza każdą kroplę i z rozwagą tworzy mikstury z różnych substancji. Poświęć tydzień na zbadanie jednej dawki, a potem następny tydzień na zbadanie dawki nieco większej. Bądź cierpliwy i – warto to powtórzyć – testuj. Uzbrojony w feromony odwiedzaj miejsca, w których spotkasz ludzi. Wybierz się gdzieś z przyjaciółmi i trzymaj się na uboczu, sprawdź, czy mimo to będą się do Ciebie garnąć. Pójdź do klubu i zagadnij pierwszą lepszą dziewczynę – czy rozmowa potoczy się inaczej niż zazwyczaj?

    Feromony zmieniły życie niejednej osoby. Działają w przytłaczającej większości przypadków, a idę o zakład, że nieskuteczność to wynik zbyt szybkiego poddania się ich nabywców. Jeśli jesteś świeżym użytkownikiem feromonów bądź wytrwały. Testuj.